ćwiczenia w pisaniu

Nareszcie spadł śnieg i zima stała się zimą.
Na podwórku stoi bałwan, z bardzo wesołą miną.
Oczka ma z węgielków, szalik kolorowy,
czapkę mu poprawcie, bo mu spada z głowy.

Na twarzy każdego uśmiech dziś widnieje.
Popatrz na tą panią, cały czas się śmieje!
O co tutaj chodzi? Skąd to zamieszanie?!
Z każdej strony słyszę ciche chichotanie.

Nie ma to jak zima, nasza ukochana.
Wszystkich nas nastraja od samego rana.
Gdy ona jest z nami wszyscy jak w obłędzie.
Nie martwcie się kochani, za rok też przybędzie.

2 odpowiedzi na „Zima”

  • Bardzo ciekawy wiersz. Fajnie że jest pytanie retoryczne 😉 No i wogóle suuuper 😀

  • Piękny wiersz, aż żal tego bałwana, który roztopić się musi wraz z zimą. Podjęta próba zastosowania wiersza regularnego z rymami żeńskimi udana nie do końca, bo musisz być konsekwentna co do ilości sylab w wersach. Jeszcze kilka bitów i może być z tego piękna świąteczna merry christmas lub coś w tym rodzaju. Masz talent.

Popularne dzisiaj


Roman Rzadkowski - autor