ćwiczenia w pisaniu

Wypracowanie (esej) ma charakter naukowy. Jest zwykle analizą poznanych dzieł literackich. Z tego powodu jednym z ważnych kryteriów oceny jest znajomość opisywanych dzieł. Należy skupić się na opowiadaniu o zawartych w zagadnieniu elementach głównych. Dokonujemy analizy tematu we wstępie pracy. W rozwinięciu omawiamy przykłady ze szczególnym naciskiem na charakterystykę postaci. Wnioski końcowe podsumowują całość wypowiedzi.

Werter jest bardzo wrażliwą jednostką, ma duszę poetycką, jest zbuntowany wobec konwenansów i podziałów klasowych, idealizuje swoją ukochaną, zamyka się na świat i żyje często w świecie wyobraźni, ma poczucie sprawiedliwości, kocha dzieci i naturę, jest osobą samotną, cierpiącą i często czuje bezsens egzystencji, ale nie wpływa na rzeczywistość, raczej przed nią ucieka, ponadto jego uczucie doprowadza go do obłędu i samobójstwa. Spotykamy takich bohaterów w innych dziełach romantycznych.

„Cierpienia młodego Wertera” Goethego przedstawiają studium rozwoju uczuć młodzieńca Wertera do Loty, przecudnej i szlachetnej dziewczyny. Poznał ją w czerwcu 1771 roku podczas przyjęcia, balu, na który jechali razem za sprawą kuzynki komisarza. Olśniła go jej uroda i zachowanie, także poglądy na literaturę. Podczas balu tańczyli ze sobą, szczególnie Lota uwielbiała walca, którego nikt poza Werterem prawdopodobnie nie potrafił tańczyć. Potem razem spacerowali i z jej ust dowiedział się, iż jest między nimi Albert, przyszły narzeczony Loty. To nie zniechęciło go do czynienia dalszych awansów dziewczynie. Umawiał się z nią, a później niemal codziennie przebywał w jej domu jako stały bywalec. Pamiętny jest dzień, kiedy Wertera nagle odwiedzili członkowie rodziny i musiał ich podejmować w domu. Nie mogąc samemu iść do Loty, wysłał tam służącego. Chciał, aby w jego towarzystwie był ktoś, kto tego dnia widział Lotę i choć przez chwilę z nią był.

Werter ujawnia swoim postępowaniem ogromną miłość i przywiązanie do Loty. Służy jej na każdym kroku we wszystkim, jest jej powiernikiem i najlepszym przyjacielem. W trakcie zdobywania i utrwalania się tej przyjaźnie coraz bardziej angażuje się uczuciowo. Kocha ją do szaleństwa, nie potrafi znaleźć sobie miejsca, pod wpływem braku jej wzajemności, stacza się w otchłań obojętności na świat i cierpienia. Wielokrotnie sygnalizuje w listach do przyjaciela, że jest mu bardzo źle, ponieważ jego miłość do Loty jest wielka i pewnie czas na okazanie wzajemności dziewczyna, która jednak nie następuje. W zamian za to do domu Loty przyjeżdża narzeczony Loty Albert. Sytuacja staje się napięta i nie do wytrzymania, choć zaprzyjaźnia się z narzeczonym.

W trakcie pobytu w Wahlheim Werter dowiaduje się, jakie skutki może mieć uczucie nieodwzajemnione. Po pierwsze poznaje losy parobka, który kochał wdowę i widział w niej cały świat. Pragnął się z nią ożenić i kochać. Ciąg dalszy tej historii Werter poznaje po powrocie z nieudanej próby zrobienia kariery dyplomatycznej. Otóż parobek ten zachęcany przez swoją gospodynię, wdowę, pewnego dnia nie wytrzymał i rzucił się na nią, aby spełnić się jako mężczyzna. Wdowa jednak wołała o pomoc i jej brat usłyszawszy krzyki, wygonił parobka z gospodarstwa. Kiedy ta zatrudniła innego i ów chciał się z nią ożenić, nieszczęśnik zamordował go. Werter opowiedział całą tę historię komisarzowi, aby w jakiś sposób pomóc złapanemu parobkowi zabójcy. Nie wzbudził nim jednakże współczucia.

Poznał także obłąkanego chłopca, Henryka, który był zupełnie normalnym młodzieńcem, ale zakochał się. Był pisarzem i pracował dla komisarza. Kiedy poznał Lotę, zakochał się w niej i później dostał pomieszania zmysłów. O całej jego historii opowiadała Werterowi jego matka. Spotkał ich kiedyś nad wodą. Poprzednia i ta historia mogły nauczyć Wertera, jakie skutki wiedzie za sobą nieszczęśliwa miłość. Niestety nie wyciągnął z nich wniosków. Ponieważ nie chciał żyć bez Loty i też nie mógł być szczęśliwy z nią właśnie, popełnił samobójstwo. Był rozgoryczony, zawiedziony i bardzo osamotniony, cierpiał, ponieważ obiekt jego miłości nie odwzajemniał uczuć, jakimi ją darzył. Można zatem powiedzieć, biorąc także pod uwagę wątek Leonory, która rozkochała się w Werterze bez jego wpływu, iż historie i przykłady życiowe niczego nie nauczyły młodzieńca. Dał się ponieść emocjom i uczuciu, które nie miało przyszłości. Zapłacił za to zapatrzenie i upór najwyższą cenę.

„Cierpienia młodego Wertera” to utwór oparty o szczegóły biograficzne Goethego. Sam był nieszczęśliwie zakochany w Karolinie Buff, narzeczonej swego przyjaciela. Miłość ta o mało nie skończyła się samobójstwem pisarza. Podobnie zakochany i bez wzajemności był Adam Mickiewicz w Maryli Wereszczakównie. Jego cechy posiadał Gustaw z „Dziadzów” cz. IV Mickiewicza. Bohater ten jak Werter zakochał się bez wzajemności i gdy dziewczyna wyszła za mąż za innego, Gustaw popełnił samobójstwo. Nie widział poza swoją miłością świata, nie chciał żyć, nie potrafił. Tak samo nie potrafiła żyć bez ukochanego kobieta, o której rozmawiają Werter i Albert w „Cierpieniach…”. Podczas rozmów z księdzem Gustaw zarzuca mu, iż wychował go na literaturze, w której świat nie jest realny, a raczej wyidealizowany. Podobnie i on nie znał żadnego innego świata poza tym wyidealizowanym. Kiedy jego plany i marzenia upadły, nie widział już miejsca dla siebie. Chciał umrzeć.

Chciał umrzeć, ale przeżył próbę samobójczą Kordian z dzieła Juliusza Słowackiego. Jako piętnastolatek zakochał się w dwa lata od niego starszej Laurze. Kiedy ona zignorowała jego uczucia, a on nie miał innego celu w życiu, to rozczarowany próbował się zabić. Później dojrzał, zwiedzał świat i wiele się nauczył, zmężniał i zmądrzał, dorósł do wielkich czynów, mianowicie poświęcił się dla ojczyzny. Taka przyszłość nie była dana Werterowi. Mógłby się dowiedzieć na przykład, jak Kordian, że wszystko w świecie można kupić za pieniądze, nawet miłość.

Cechy Wertera, zapatrzenie i romantyczną idealistyczną miłość posiada wielu innych bohaterów różnych epok literackich. Przykładem idealisty kochającego jak młodzieniec Goethego jest Stanisław Wokulski z powieści pozytywistycznej „Lalka” B. Prusa, Justyna Bogutówna z międzywojennej powieści „Granica” Zofii Nałkowskiej, a także Bogumił Niechcic z powieści „Noce i dnie” Marii Dąbrowskiej. Z wyjątkiem Wokulskiego żadne z nich nie było na tyle oderwane od rzeczywistości, aby rezygnować z życia. Całkowite wyzbycie się własnych ambicji, podporządkowanie życia idei miłości z ukochaną osobą, zapatrzenie i oddanie jej, niemożność wyrwania się z kręgu wpływu owej miłości to cechy każdego wielkiego uczucia znanego większości ludziom. Werter czy Gustaw nie potrafili sobie z nimi poradzić, żyli oderwani od świata, wyalienowani. Mimo wszystko jednak mieli piękne życie i piękną śmierć. (929 wyrazów)



Roman Rzadkowski - autor