ćwiczenia w pisaniu

Jan Kochanowski to najsłynniejszy polski poeta doby Renesansu, jest także pierwszym polskim poetą wielkiego formatu. Był osobą niezwykle wykształconą, dużo podróżował po Europie. Tworzył głównie pieśni, fraszki, epigramaty i treny. Był autorem pierwszego polskiego dramatu pt. „ Wyprawa posłów greckich”. W dramacie tym zawarł pieśni: „By rozum był przy młodości” i „Wy którzy pospolitą rzeczą władacie”, o których napiszę w dalszej części mojej pracy.

W pierwszej z nich autor stwierdza, że byłoby wspaniale, gdyby młode pokolenie było mądre, ale jest świadomy tego, że prędzej wydarzyłyby się rzeczy niemożliwe, niż młodzi posiedli cechę mądrości. Świat miałby mniej problemów, gdyby te dwie cechy szły w parze. Młodzież nie raniłaby bliskich, nie zasmucała ich i czerpała korzyści z życia większe niż do tej pory. Dbają oni jednak tylko o swoje potrzeby. W dalszej części podmiot liryczny zwraca się do Boga i podkreśla swoją bezradność w sprawie. Mowa jest również o losach Heleny i tym czy ma wrócić do Sparty, w czym główną decyzję podejmie rada.

Druga pieśń – „Wy którzy pospolitą rzeczą władacie” rozpoczyna się inwokacją do władz polskich. W ich rękach leży opieka nad państwem i losy całego społeczeństwa. Muszą pamiętać, że zajmują miejsce sprawiedliwego sędziego. Sami kiedyś staną przed Bogiem i będą odpowiadać za swoje działania, dlatego też powinni mieć na uwadze dobro publiczne a nie zajmowanie się błahostkami. Przed Panem nie ukryją swoich grzechów, a wówczas nie wejdą do nieba. Bóg sądzi za czyny wszystkich, nie tylko ludzi ‘postawionych niżej’. Kara za grzechy. Jeśli indywidualna osoba postąpi źle, na niekorzyść wyjdzie tylko dla niej. Jeśli zaś będzie to osoba rządząca państwem doprowadzi do klęski całego narodu. Przez takie działania wielu władców skazało na porażkę swoje państwa.

Kochanowski dąży do tego, aby uświadomić ludziom co mogą zyskać, bądź stracić. Nawiązuje również do błędów obecnej władzy, zwraca ich uwagę na to co robią, a czego nie. Uważa, że młodzież powinna zmądrzeć i skupić się na innych, nie tylko na sobie. Przypomina, że na końcu i tak Bóg osądzi każdego sprawiedliwie.



Roman Rzadkowski - autor