ćwiczenia w pisaniu

,,Chłopi” Władysława Reymonta jest to czterotomowa powieść opisująca pracę na polu gospodarzy, ich parobków oraz losy biedoty.Autor otrzymał za nią nagrodę Nobla. Nazwy tomów to :Jesień,Zima, Wiosna,Lato. Autor przedstawia bardzo wyraźnie hierarchię społeczną w dziele. Jednym z bohaterów dzieła jest Bylica ubogi starzec, nie posiadający własnej ziemi. Jest on doskonałym przykładem do opisania losu starych ludzi z społeczności lipieckiej. W rozwinięciu dokonam jego charakterystyki oraz opisze relację z jego córkami Hanką i Weronką.

Na początku fragmentu Bylica odwiedza swoją córkę Hankę , żonę bogatego gospodarze Antka, syna głównego bohatera Macieja Boryny. Kobieta gotuje obiad i rozmawia z ojcem o warunkach w jakich żyje u swojej drugiej córki Weronki. Starzec żali się córce na swój los. Po śmierci matki Weronka zabrała cały spadek w zamian miała zająć się ojcem lecz tylko oszczędzała na nim.Zabrała mu pierzynę ,łóżko, żałowała jedzenia , nie zapewniała opału. Ojciec był zmuszony żebrać.Hanka dawała mu co rok pieniądze,on odkładał na pochówek, ale był uległy wobec Weroniki i oddawał jej wszystkie oszczędności. Bylica był siwym,schorowanym starcem,który ledwo się poruszał, ponieważ był zmęczony pracą , którą musiał wykonywać przez wiele lat u gospodarza. Siedział przy oknie wspierając się kija , mówił cichym drżącym głosem. Był bardzo pokorny,godził się na los jaki go spotkał. Hanka słysząc zdesperowanego ojca zaproponowała mu zamieszkanie u siebie.Bylica z radością przyjmuje tę ofertę i w zamian oferuje swoją pomoc przy pasaniu gęsi i pilnowaniu dzieci. Starzec godzi się nawet na noclegi w stajni, tylko aby zostać przy Hani. Czuje wielkie wsparcie w Hance.Bylica wstydzi się losu jaki go spotkał w domu Weroniki. Bardzo kocha swoje córki ,dlatego zachowanie Weroniki stara usprawiedliwić się biedą. Opowiada Hance o sytuacji materialnej swojej drugiej córki.Zięć gra u organisty i zarabia czterdzieści groszy na dzień.Jest to rodzina wielodzietna,więc dużo ludzi jest do wyżywienia i ziemniaków dla wszystkich nie wystarcza.Weronka przygotowuje mleko, masło i sery.Nosi te przetwory do miasta i sprzedaje. Przędze ludziom wełniaki. Dostrzega ciężką pracę córki i nie ma do niej żalu.Sytuacja ludzi starych nie wyglądała imponująco. Starcy wraz z przepisaniem majątku na dzieci tracą swoją pozycję i byli skazani na ich łaskę.Byli na ich utrzymaniu, a często też musieli pracować ponad swoje siły na polu. W niektórych domach wybuchały spory rodzinne, ponieważ rodzice nie przypisywali dzieciom ziem z obawy na wycug jakich ich czekał. Ludzie byli skazani na tułaczkę.W zimie nie było pracy na polu, więc nie było jak zarabiać na jedzenie. Nikt za darmo nie chciał dać pożywienia lub ciepłego kąta do spania.

Patrząc na życie starego Bylicy można stwierdzić,że los starych ludzi w wiosce Lipce nie był zachwycający. Starzy ludzie nie byli szanowani i nie dawano im zasłużonej pomocy. Psuły się więzi rodzinne lub całkiem rozpadały. Wystąpił całkowity brak bezpieczeństwa i szczęśliwej starości. Starzy ludzie byli wykorzystywani i niepełni sił.

Popularne dzisiaj


Roman Rzadkowski - autor