ćwiczenia w pisaniu

W przedstawionych scenach komedii pt. ” Świętoszek” w arkuszu egzaminacyjnym widzimy dwa dialogi.  Z dialogów dowiadujemy się jakim człowiekiem jest główny bohater czyli Tartuffe. Jego charakterystyka i ocena będzie głównym tematem moich rozważań.

W scenie 6 I aktu dowiadujemy się z rozmowy Kleanta i Orgona że tak naprawde każdy z nich ma inną opinie na temat Taruffa. Orgon ma bardzo dobre zdanie na temat zachowania Tartuffe lecz jego szwagier Kleant ocenia go raczej negatywnie chociaż Orgon prosi go aby nie oceniał kogoś kogo tak naprawdę nie zna i mimo tego że Kleant wyraża się negatywnie na temat Tartuffe, Orgon jednak jest z siebie bardzo dumny że przyjął go pod swój dach ponieważ dzięki jego pomocy staje sie lepszym człowiekiem. Orgon dzięki Tartuffe bardzo przybliżył sie do Boga a stało się to gdy zauważył go modlącego się w Kościele. Orgon zapewnia Kleanta że gdyby tylko chciał poznać tego człowieka też by się stał lepszym człowiekiem czułby to co on twierdzi że teraz mógłby patrzeć nawet na śmierć matki, żony czy nawet dzieci nie czując nawet ukłucia w sercu i żalu do Boga.  Kleant jest osobą raczej poważną i trzeźwo myślącą i nie wieży w wielką moc Tartuffe’a  oraz jego „świętość” i skromność.

W 5 scenie IV aktu możemy przeczytać o relacjach pomiędzy Tartuffe a Elmirą. Taruffe flirtuje z żoną Orgona Elmirą. Taruffe bardzo zabiega o względy Elmiry ona się opiera zasłaniając sie karą boską którą Tartuffe zawsze straszy on stwierdza że nie jest to żadną przeszkodą. Elmira podejmuje gre z Tartuffe który staje sie coraz bardziej namolny wobec niej a wszystkiemu przygląda sie Orgon który ukrył się pod stołem. Elmira jednak do samego końca pozostaje wierną żoną, Orgon poznał drugą twarz mężczyzny którego tak wielbił i  teraz już wie że Kleant miał racje oceniając tak negatywnie Tartuffe. Orgon jest załamany że Tartuffe okazał się takim oszustem który chodzi rozgłasza by wszyscy się nawracali i udaje świetego modląc się i leżąc w kościele krzyżem na podłodze a tak naprawdę nie przestrzega dekalogu.

Na zakończenie pozwolę sobie ocenić postawę Tartuffe’a. Więc uważam że Tartuffe jest fałszywym człowiekiem który nie przestrzega żadnych zasad bo z jednej strony podaje się za osobę która  jest bardzo związana z Bogiem chodzi do Kościoła, modli się a z drugiej strony pokazuje różki gdy nikogo nie ma próbuje uwieść żonę mężczyzny który w pewien sposób mu pomógł i uwierzył w niego stawiał sobie go za wzór godny naśladowania. Moim zdaniem powinien się zastanowić co tak naprawdę robi bo może bardzo namieszać w swoim życiu i w życiu innych ludzi bo swoim zachowaniem mógł zniszczyć czyjąś być może szczęśliwą rodzinę.  Tartuffe jest zepsuty, niemoralny i pozbawiony jakichkolwiek zasad.



Roman Rzadkowski - autor