ćwiczenia w pisaniu

W reszcie spadł śnieg
i zima stała się zimą.
Za oknem biała kołdra,
okrywa gałęzie drzew,
a ogród za oknem ukrył swe walory.
Nasza zima szczypie w uszy,
ostrym śniegiem w oczy pruszy.
Białe lecą z nieba śnieżki,
zasypując drogi, ścieżki.
Wszystko tonie w śnieżnej bieli,
każdy zimą się weseli.

Jedna odpowiedź na „O Zimie.”

  • Fraza „Za oknem” powtarza się dość nieszczęśliwie, burząc ład i harmonię wewnętrzną dzieła. Poza tym nie ma się czego czepić, klimat jest, mróz czuje się, czytając i aż chciałoby się iść po tych zasypanych drogach. Świetnie, proszę o więcej.



Roman Rzadkowski - autor