ćwiczenia w pisaniu

Podany fragment pochodzi z I tomu powieści Władysława Stanisława Reymonta pt. „Chłopi” i jest opisem rozmowy pomiędzy starym Bylicą, a jego córką Hanką. Bylica odwiedza córkę w jej domu i opowiada o życiu z Weronką. Rozmowa ta odbywa się tuz przed wyrzuceniem Hanki i jej męża Antka z domu jej teścia Macieja Boryny, gdzie obecnie oboje mieszkają.

Bylica był to stary, słaby, schorowany człowiek. Przez swój podeszły wiek miał kłopoty z poruszaniem się, dlatego chodził wsparty na kiju. Wywodził się z biedoty wiejskiej, posiadał tylko kilka morgów ziemi, dlatego w czasie przednówka jego rodzina przymierała głodem. Bohater przez swój wiek nie ma siły do pracy, jest znękany życiem. Starzec nie chce być dla nikogo ciężarem, dlatego stara się nikomu nie przeszkadzać, nie skarży się na swój los, cierpliwie go znosi. Nie upomina się nawet o jedzenie, którego Weronka zapomina mu podawać. Jest on kochającym ojcem, bardzo kocha swoje dwie córki Weronkę i Hankę.

Weronka mieszka wraz z ojcem, ma zapewnić mu dożywotnie utrzymanie oraz potrzebną odzież. Musi się nim opiekować, jednak bardzo zaniedbuje ojca, który nie upomina się o należną opiekę, ponieważ uważa, że Weronka bardzo ciężko pracuje, dlatego nie chcę się jej jeszcze dodatkowo narzucać. Jest ona zimna i bezlitosna dla Bylicy. Weronka dba tylko o swoje dzieci, to dla nich zabrała ojcu łóżko, aby miały one na czym spać. Ojciec jest dla niej ciężarem, głodzi i poniża go. Weronika jest wyrodną i niewdzięczną córką, otrzymała od ojca połowę domu i zabrała wszystko co pozostało po matce, ale to jej nie wystarczyło, ponieważ zabrała Ojcu także pieniądze, które trzymał na pogrzeb. Mimo tego Bylica broni Weronkę przed oskarżeniami Hanki.

Hanka wyszła za mąż za Antka Borynę, syna najbogatszego gospodarza w Lipcach, Macieja Boryny. Od dawna jest w konflikcie Weronką, ponieważ czuje się pokrzywdzona, że siostra nie podzieliła się z nią resztą majątku po śmierci matki. Ma ona najgorsze zdanie o swej siostrze nazywa ją piekielnicą.Bylica jest z Hanki bardzo dumny, a przede wszystkim z jej awansu społecznego. Nie chce się skarżyć jednak zwierza jej się ze swojego życia w jednym domu z Weronką. Szuka u niej pomocy i zrozumienia. Wyraża chęć zamieszkania u Hanki, która zapewnia ojca, że u niej będzie mu lepiej.

Starzy ludzie w Lipcach są ciężarem dla młodych. Po oddaniu majątku tracą swoją pozycję w społeczeństwie. Dzieci najpierw upominają się o przepisanie im majątku, a później tracą wszelki szacunek do rodziców, teraz oni są właścicielami ziemi więc są ważniejsi i mogą odebrać rodzicom wszystko, co tylko jeszcze im pozostało, są oni skazani na łaskę i niełaskę dzieci. Los wiejskich, spracowanych, zmęczonych już życiem starców jest bardzo ciężki. Latem pracują na polach swoich krewnych aby przetrwać, chodzą żebrać, albo pracować u bogatych gospodarzy. Taki los spotkał nie tylko starego Bylicę, ale także Agatę, która zimą chodzi żebrać, a wraca dopiero na wiosnę. I Jagustynkę to spotkało, która po oddaniu majątku została komornicą. Jaki straszny to obraz starszego człowieka, który musi być parobkiem własnych dzieci za dach nad głową i kawałek chleba, a zimą żebrać musi i tułać się po świecie.

Reymont konfrontuje dwie postawy córek wobec starego ojca. Hanka chce zapewnić mu opiekę, zadbać o niego, podczas gdy starsza Weronika walczy o przetrwanie nowego pokolenia a ojciec jest tylko ciężarem i problemem.



Roman Rzadkowski - autor