ćwiczenia w pisaniu

„Chłopi” Władysława Reymonta zostały napisane w epoce Młodej Polski. Reymont był Polskim pisarzem, prozaikiem i nowelistą, jednym z głównych przedstawicieli realizmu. „Chłopi” to powieść powstająca w latach  1904-1909 autor otrzymał za nią Nagrodę Nobla w 1924 roku. Książka jest czterotomowa i każda z tomów ma swoja nazwę: Jesień, Zima, Wiosna, Lato.
Podany fragment pochodzi z I tomu, zatytułowanego „Jesień” i  jest opisem rozmowy pomiędzy starym Bylicą, a jego córką Hanką.

Bylica odwiedza córke w domu jej męża i opowiada o życiu z Weronką. Mowi, że źle go traktuje. . Rozmowa ta odbywa się tuz przed wyrzuceniem Hanki i jej męża Antka z domu jej teścia Macieja Boryny, gdzie obecnie oboje mieszkają. Hania próbuje namówić  ojca by zamieszkał razem z nimi, że tu będzie mu lepiej chodź nie wie, że za niedługo będą musieli się wyprowadzić z domu teścia i wrócić do domu rodzinnego.

 

Bylica był starym i schorowanym człowiekiem: „… Siwy był całkiem, wargi mu się trzęsły i głos miał słaby, jakby ptaszęcy, a w piersiach mu cięgiem rzęziało…”Przez swój podeszły wiek, chodząc musiał się podpierać kijem.Nie chciał być dla swoich córek ciężarem dlatego nie upominał się o jedzenie itp.

Bylica kocha swoje córki Weronkę i Hankę jednakowo chodź różnią się bardzo charakterem. Pragnął zgody i pokoju w rodzinie. Nie mógł pogodzić się ze sporem między swoimi córkami.

Weronka mieszka wraz z ojcem, uważa ona jednak, że jest on dla niej ciężarem. Nie dawała mu jedzenia i kazała mu żebrać. Dbała ona tylko o swoje dzieci, zabrała nawet ojcu łóżko żeby dzieci miały gdzie spać. Była ona złą, niewdzięczną i wyrodną córką.

Hanka była żoną Antka Boryny, syna najbogatszego gospodarza w Lipcach, Macieja Boryny. Od dawna jest w konflikcie z siostrą. Ma do niej pretensje, że nie podzieliła się z nią pieniędzmi jakie zostały jej po śmierci matki. Ma ona najgorsze zdanie o swojej siostrze.Bylica był dumny z Hanki i z jej awansu społecznego. Szuka u niej pomocy i zrozumienia.

Bylica jest dobrym i uczciwym człowiekiem, jednak los go bardzo doświadcza. Podobnie jak innym starym ludziom w Lipcach jest mu ciężko, że nie ma siły już pracować.



Roman Rzadkowski - autor